W ostatnich latach samozatrudnienie, które stało się popularnym modelem współpracy z osobami świadczącymi usługi dla firm, zwłaszcza w branżach IT, marketingu czy szkoleniowej, spowodowało zaostrzone podejście ZUS oraz US, w szczególności pod kątem tzw. quasi-etatów.
Kiedy umowa B2B może zostać zakwestionowana jako stosunek pracy?
Przeprowadzane postepowania kontrolne coraz częściej zwracają uwagę na umowy B2B, zwłaszcza gdy:
- samozatrudniony świadczy usługi tylko dla jednego podmiotu,
- ma stałe godziny pracy i miejsce świadczenia usług,
- nie ponosi ryzyka gospodarczego,
- nie korzysta z własnych narzędzi pracy.
W takich m.in. przypadkach istnieje ryzyko zakwestionowania statusu przedsiębiorcy i uznania, że stosunek prawny w istocie ma cechy stosunku pracy. Powyższe może oznaczać odpowiedzialność zatrudniającego i konieczność zapłaty zaległych składek ZUS z odsetkami oraz kary. Jako elementy ryzyka w umowach kontraktowych można wskazać: zbyt szczegółowe określenie obowiązków i godzin pracy, brak realnej możliwości świadczenia usług dla innych klientów oraz brak odpowiedzialności za rezultat, typowej dla umowy o dzieło lub zlecenia.
Jak przygotować firmę na kontrolę ZUS? Audyt umów B2B i realna współpraca biznesowa
Przede wszystkim należy przeprowadzić wewnętrzny audyt umów B2B. Umowa B2B powinna nie tylko w sposób teoretyczny, ale i praktyczny różnić się od umowy o pracę. Wprowadzenie zapisów o ryzyku gospodarczym i odpowiedzialności za wynik, niezależność samozatrudnionego a także brak wyznaczania sztywnych ram czasowych w takiej współpracy, to minimum, o które należy w takim kontrakcie zadbać. Tylko w przypadku autentycznych relacji biznesowych taka forma współpracy jest korzystna dla obydwu stron i nie niesie ze sobą ryzyka. Warto regularnie weryfikować warunki umów B2B i dostosowywać je do zmieniających się przepisów i interpretacji organów.
